<title_newspaper="Gromada"> 
<title_article="Pikna i sprawiedliwa jest nasza Konstytucja"> 
<author_1=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="2">
<date=1952-02-17>
<period=w2> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Stara piosenka ludowa mwia: Tyle prawdy, co jest w pieni; tyle szczcia, co czek przeni. A dzisiaj potna radosna pie szczcia, twrcza pie pracy rozbrzmiewa w tysicach miast i fabryk, gromad, PGR-w i spdzielni produkcyjnych. Dzisiaj szczcie nasze ley w naszym rku. Wykuwamy je sami, twrcy nowego, lepszego ycia. Projekt Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej utrwala wszystko to, co zostao dotd przez lud pracujcy w Polsce zdobyte, wywalczone i ugruntowane, a take nadaje kierunek dalszemu rozwojowi naszego narodu.
Z kadego zaktka naszego kraju, z gromad, z PGR-w ze spdzielni produkcyjnych napywaj do nas listy czytelnikw, ktrzy zabieraj gos w dyskusji nad projektem Konstytucji i najdobitniej potwierdzaj ogromne osignicia ludu pracujcego w Polsce Ludowej, w ktrej s penymi wspgospodarzami.
Wadza naley do nas
 Zebralimy si w chaupie sotysa  pisze do nas obywatel Henryk Szenichrowicz z gromady Ogartortowo, gm. Poczyn Zdrj, woj. Koszalin  aby pomwi o naszej Konstytucji. By Jzef Karniewicz, Kazimierz Konefa, sotys Antoni Kopera, Kazimierz Weraks i wielu innych chopw.
 Dawniej przed wojn  mwi obywatel Antoni Kopera  my chopi nie wiedzielimy nic o adnych prawach. Trzymali nas obszarnicy w gupocie i ponieniu, aby lepiej nas wyzyskiwa i za wypracowane dobro z naszej krzywdy hula. A dzi wadza naley do nas. Nasz rzd robotniczo-chopski czyni nas rwnouprawnionymi obywatelami i zaprasza jeszcze do dyskusji nad projektem Konstytucji.
 Ta Konstytucja jest dawno upragnion i oczekiwana zdobycz nasz  dorzuca maorolny chop, obywatel Antoni Sucherski. Daje ona nam prawa, o ktre my robotnicy i chopi za sanacji krwawilimy. Mwic krtko i wzowato, jest piknym i najsprawiedliwszym osigniciem naszym.
 Konstytucja robi nas ludmi  stwierdza ob. Jan Szewczyk.  Za sanacji, to nami krcili jak chcieli i oszukiwali nas, e czowiek straci wiar w lepsz przyszo. W Ojczynie swojej czuem si krzywdzony i poniewierany.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
